trening dziewczyn

Jak to się zaczęło?

 

Dla wielu osób Nowy Rok to moment postanowień i prób zmian.

Ile razy słyszeliśmy hasła: Nowy Rok, nowa ja.

A co jeśli zmienić je na hasło: nowy rok, nowa ja?

Nie widzicie różnicy? Ja zobaczyłam różnicę i dlatego postanowiłam działać. Idąc za ciosem 3 stycznia 2018 roku odbył się pierwszy trening drużyny WKS Run Wilczyce.

Wybór daty okazał się na tyle szczęśliwy, że drużyna nie tylko się utrzymała do dziś, ale rośnie w siłę.

Zaczynaliśmy od początku, czyli od marszo-biegów z grupą dziewczyn, dla których bieganie było nowością.

Choć dziś trudno w to uwierzyć, początkowe treningi były dla nich dużym wysiłkiem.

Dziś ten sam trening jest zaledwie rozgrzewką a nasze zawodniczki pokonują kolejne kilometry.

Zanim doszliśmy do dzisiejszego poziomu grupy systematycznie, cierpliwie i bardzo dzielnie budowaliśmy bazę do dłuższego, szybszego i bardziej efektywnego biegania.

Cierpliwość jaką włożyliśmy w treningi owocuje dzisiaj nie tylko tym, że dziewczyny nie straciły zapału, ale są w stanie przesuwać własne granice i sięgać wciąż po nowe cele.

W naszych treningach kierujemy się zasadą drobnych kroczków i nie uznajemy dróg na skróty.

Jako kapitan drużyny od samego początku dbam o różnorodność treningów, dostosowując je jednocześnie do możliwości moich zawodników.

Wiem jak ważny jest trening uzupełniający, dlatego też  w naszym planie treningowym szybko znalazły się piątkowe treningi, podczas których skupiamy się na ćwiczeniach wzmacniających, stabilizujących, rozciąganiu i rolowaniu.

Ewa.

Polub nas lub udostępnij!