Sztafeta serc czyli…

 

4 PKO Bieg Charytatywny.

Udział w tym biegu miał dla nas szczególne znaczenie.

Dla części  z nas był to pierwszy start w ogóle, dla większości pierwsza tego rodzaju sztafeta.

dodatkowo braliśmy udział w konkursie na najlepszy doping.

W sobotę rano stawiliśmy się na Stadionie Olimpijskim.

Piętnaście osób biegających i dwadzieścia siedem kibicujących.

Od samego początku postawiliśmy na dobrą zabawę i chęć pomocy.

Wygrana w konkursie na kibicowanie była dla nas najważniejsza.

Zależało nam by biegacze i organizatorzy nie mieli wątpliwości do której z drużyn przynależy nasza grupa kibiców.

Dlatego też zarówno kibicujące jak i biegające dziewczyny wystąpiły w kolorowych, tiulowych kieckach.

Kreacje te zdecydowanie wyróżniały nas na tle innych drużyn.

Głośna muzyka, doping kibiców i obecność tak dużej ilości biegaczy sprawiały, że sobota była gorąca nie tylko za sprawą słońca.

Nasi biegacze ile sił w nogach walczyli o każde okrążenie dla najbardziej potrzebujących dzieci z ubogich rodzin.

Nie zważając na gorące słońce, zmęczenie po maratonie, który odbył się zaledwie sześć dni wcześniej i inne niedogodności.

Kibice nie szczędzili gardeł walcząc o wygraną.

A wygrana była nie byle jaka.

Fundacja Banku PKO dla najlepszej grupy kibiców miała dziesięć tysięcy złotych do przeznaczenia na dowolnie wybrany cel charytatywny.

My naszą wygraną postanowiliśmy przekazać dla Natalii i Patrycji Kaniewskich.

Dziewczynki chorują na mukowiscydozę, Natalia bardzo pilnie potrzebuje leku, który na tyle ustabilizuje jej stan zdrowia, żeby dziewczynka mogła być zakwalifikowana do przeszczepu płuc.

 

Z nadzieją i niepokojem czekaliśmy na ogłoszenie wyników.

Komisja miała dylemat komu przyznać wygraną.

Podjęto decyzję o dwóch miejscach pierwszych i w ten oto sposób pięć tysięcy powędrowało do grupy Iskierka, a drugie pięć tysięcy do grupy WKS Wilczyce.

Wygraliśmy pięć tysięcy na leczenie dziewczynek.

Kwota ta zasili ich konto i przybliży nieco do celu.

Sobota była pełna wrażeń, pomocnych kroków, wygranych krzyków.

Była pełna emocji, pokazała nam, że razem możemy więcej.

 

 

Polub nas lub udostępnij!